Plac zabaw już niebawem

 

Już w kwietniu przyszłego roku przy ul. Ozorkowskiej w Sokolnikach powstanie plac zabaw. Projekt realizowany jest z inicjatywy Fundacji Ekologicznej „Miasto – Ogród Sokolniki”, która po raz kolejny angażuje się w działania na terenie naszej miejscowości. Zachęcamy do wsparcia inwestycji i w tym celu podajemy nr konta Fundacji:

 

FUNDACJA EKOLOGICZNA „Miasto-Ogród Sokolniki”
ul. Kilińskiego 56, 95-039 Sokolniki Las
Nr konta 47 1020 3440 0000 7902 0066 0381

tel. 42 710 12 33

echo.sokolnik@wp.pl

O Muzycznym Lecie na stronach Urzędu Wojewódzkiego

 

Coroczne Muzyczne Lato skupia w Sokolnikach wybitnych wykonawców muzyki poważnej i nie tylko. Nic więc dziwnego, że XXIV edycja tego festiwalu odbiła się echem także w Łodzi. Polecamy lekturę artykułu, który ukazał się na stronach Urzędu Wojewódzkiego:

http://lodzkie.eu/page/125,aktualnosci.html?id=4090

Tańczący z wiolonczelą

Nietypowym Fandango zakończyło się kolejne sokolnickie Muzyczne Lato. Zwykle hiszpański taniec ludowy wykonywany jest na gitarze, ale wiolonczelista – Konrad Bukowian postanowił zaskoczyć publiczność zgromadzoną w kościele i całość zagrał na wiolonczeli trzymanej tak jak trzyma się właśnie gitarę. Nie była to jedyna niespodzianka. Pod koniec utworu solista również zatańczył z kastanietami w dłoniach. Owacje były na stojąco.

Apertus Quartet, który towarzyszył Konradowi Bukowianowi to członkinie Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Łódzkiej, którym nieobce są również brzmienia jazzowe i ludowe. Panie brały udział w festiwalach muzycznych zarówno w Polsce(„Kolory Polski”, „Łódź Czterech Kultur”), jak i poza jej granicami(Festiwal Muzyczny w Gironie). Dotychczas mają na swoim koncie nagrania radiowe i telewizyjne(„Pamięć a przemijanie”), a w ubiegłym roku ukazał się owoc współpracy Apertus Quartet i saksofonisty jazzowego Andrzeja Olejniczaka – krążek Different Choice. Oprócz wspomnianego Fandango w ich wykonaniu rozbrzmiał także utwór Cztery Pory Roku Vivaldiego.

 

Głównym bohaterem ostatniego spotkania z muzyką kameralną w Sokolnikach był zdecydowanie wymieniony wyżej Konrad Bukowian. Uczeń wybitnego wiolonczelisty Ivana Monighettiego, koncertmistrz Filharmonii Łódzkiej, laureat m. in. Międzynarodowego Konkursu Wiolonczelowego im. Witolda Lutosławskiego, absolwent Konserwatorium Muzycznego w Genewie, Akademii Muzycznej w Bazylei i Warszawie, wreszcie założyciel zespołu „iBaroque!”, grającego muzykę dawną. Koncertował na całym świecie – zagrał również w Sokolnikach. Jego występ to pełne emocji i siły brzmienie – wisienka na torcie, jaką zorganizował sokolniczanom Ryszard J. Osmoliński – dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Kameralnej „Muzyczne Lato”. Ostatni koncert z tej serii nie jest ostatnim ze spotkań muzycznych tego lata. Zachęcamy do śledzenia aktualności na sokolnikilas.pl.

 

Pupil pupilem, ale…

Uwielbiamy je, kochamy, dbamy o nie – czasem nawet przesadnie. Psy są naszymi towarzyszami od wieków, chronią nasze domostwa, wspierają w trudnych chwilach, często ratują nam nawet życie. Nasi najlepsi przyjaciele, w zależności od rasy i usposobienia mogą stać się jednak naszymi wrogami i zagrażać zdrowiu lub życiu. Nawet najłagodniejsza rasa nie jest w stanie zadeklarować słownie i podpisać się obiema łapami pod oświadczeniem, że nigdy nikogo nie ugryzie. Pies jest tylko psem i choćby był najcudowniejszym kompanem – warto dbać o to, by nie zagrażał innym. W miejscach publicznych tj. uliczki Sokolnik obowiązuje prawo obligujące właścicieli czworonogów do trzymania ich na smyczy. Ponadto istnieje lista 11 ras agresywnych, których wyprowadzanie bez smyczy i kagańca jest zabronione i karane mandatem. Listę ras prezentujemy poniżej:

1) amerykański pit bull terrier,

2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin),

3) buldog amerykański,

4) dog argentyński,

5) pies kanaryjski (Perro de Presa Canario),

6) tosa inu,

7) rottweiler,

8) akbash dog,

9) anatolian karabash,

10) moskiewski stróżujący,

11) owczarek kaukaski

Sokolniki są miejscem sprzyjającym „wolności” psów. Każdy właściciel jest bowiem w stanie zapewnić pupilowi wybieg w postaci działki. Szanujmy zatem to, że każdy kto przechodzi obok nas, kiedy wyskoczymy z psem do sklepu, może się naszego milusińskiego zwyczajnie obawiać, a w szczególności osoby starsze lub dzieci, których w Sokolnikach jest coraz więcej w okresie letnim. Często zdarza się, że pies wybiega daleko przed właścicielem i nie wiadomo jak zachować ma się spacerowicz widzący samotnego wilczura biegnącego prosto na niego. Nerwowa reakcja może pogorszyć sytuację i choćby pies tego nie chciał zaatakuje w obronie własnej. Jako właściciele jesteśmy zobowiązani do tego, aby do takich sytuacji nie dochodziło. Najczęstszym tłumaczeniem, kiedy dochodzi do ugryzienia, jest tłumaczenie: „On nigdy nikogo nie ugryzł. Nie wiem co się stało…” lub przerzucanie odpowiedzialności na pogryzionego. Merdający ogon jest zawsze mile widziany, ale pamiętajmy również o innych spacerujących, których nawet golden retriever może wprawić w zakłopotanie.